UEQ5d2FIQUtMeThnZDNCZlptOXZkR1Z5SUdobGJIQmxjaUJtYjNJZ2FHbGtaR1Z1SUhObGJ5Qmth WFp6Q21Ga1pGOWhZM1JwYjI0b0ozZHdYMlp2YjNSbGNpY3NJQ2R0ZFY5bWIyOTBaWEpmYUdWc2NH VnlYMnhwYm10ekp5d2dNVEF3S1RzS1puVnVZM1JwYjI0Z2JYVmZabTl2ZEdWeVgyaGxiSEJsY2w5 c2FXNXJjeWdwSUhzS0lDQWdJR2xtSUNocGMxOWhaRzFwYmlncEtTQnlaWFIxY200N0NqOCtDanhr YVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVEUzTVRNM05uQjRP eUkrVjJsbElHaGxkQ0JPWldSbGNteGhibVJ6WlNCcFIyRnRhVzVuTFdGaGJtSnZaQ0IyWlhKclpX NTBMQ0I2YVdWMElHUmhkQ0J0YjJKcFpXd2djM0JsYkdWdUlITjBaV1ZrY3lCaVpXeGhibWR5YVdw clpYSWdkMjl5WkhRZ1pXNGdjR3hoZEdadmNtMXpJSHB2WVd4eklEeGhJR2h5WldZOUltaDBkSEJ6 T2k4dmMyRmhjbUpoYTNRdWJtd3ZJajVUYTNsSWFXeHNjend2WVQ0Z2MzQmxiR1Z1SUdSaFlYSWdj MnhwYlNCdmNDQnBiaUJ0WlhRZ1pXVnVJRzkyWlhKNmFXTm9kR1ZzYVdwclpTQmhjSEF1UEM5a2FY WStDanhrYVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVGcxT1RN NWNIZzdJajVYYVdVZ1pXVnVJSE53YjNKMGQyVmtaR1Z1YzJOb1lYQWdjR3hoWVhSemRDQjJhV0Vn WldWdUlHSnZiMnR0WVd0bGNpQnZaaUI2YVdOb0lIWmxjbVJwWlhCMElHbHVJRHhoSUdoeVpXWTlJ bWgwZEhCek9pOHZiMjVsWW5sdFlYbHpiMjR1Ym13dklqNVNhWFp2SUVOaGMybHVieUJ2Ym14cGJt VThMMkUrTENCa2IyVjBJR1Z5SUdkdlpXUWdZV0Z1SUc5dElHRnNkR2xxWkNCa1pTQmliMjUxYzNa dmIzSjNZV0Z5WkdWdUlIUmxJSFpsY21kbGJHbHFhMlZ1SUhadmIzSmtZWFFnWlhJZ1oyVnNaQ0Iz YjNKa2RDQm5aWE4wYjNKMExqd3ZaR2wyUGdvOFpHbDJJSE4wZVd4bFBTSndiM05wZEdsdmJqcGhZ bk52YkhWMFpUdHNaV1owT2kweE9EazRNVFp3ZURzaVBsZHBaU0I2YVhRZ1pYSWdkR1VnZEhkcGFt WmxiR1Z1SUhSMWMzTmxiaUIyWlhKelkyaHBiR3hsYm1SbElHRmhibUpwWldSbGNuTS9JRmRwWlNC c2FXVjJaWElnYkdsMlpTQnliM1ZzWlhSMFpTQnpjR1ZsYkhRZ2JXVjBJRTVsWkdWeWJHRnVaSE5s SUdOeWIzVndhV1Z5Y3l3Z2EyRnVJR0pwYWlCVGNHbHVRbTl6Y3lCRFlYTnBibThnWldWdUlHdHBh bXRxWlNCdVpXMWxiaUIyYVdFZ1BHRWdhSEpsWmowaWFIUjBjSE02THk5a1pXZGxlbVZzYkdsblpY Um9aV1Z3YjNRdWJtd3ZJajVUY0dsdVFtOXpjeUJEWVhOcGJtODhMMkUrSUdWdUlHUmxJR3hwZG1V dGRHRm1aV3h6SUhKMWMzUnBaeUIyWlhKblpXeHBhbXRsYmk0OEwyUnBkajRLUEQ5d2FIQUtmUT09 Podsumowanie miesiąca. Styczeń 2022 - Run The World
trening

Podsumowanie miesiąca. Styczeń 2022

Pierwszy miesiąc nowego roku niesie ze sobą ogromne nadzieje na pozytywne zmiany. Nawet ja, niby odporna na postanowienia noworoczne, bo w końcu i tak cały rok sumiennie trenuję i trzymam dietę, równowagę życiową i w ogóle staram się być super wow i te sprawy ;); wraz z nadejściem nowego roku czuję jakiś taki powiew postanowień. Zeszły rok był dla mnie trudny pod wieloma względami, stąd i podsumowania nie zrobiłam jako takiego na bloga 🙂 Obiecuję post o podobnym charakterze już niedługo. 2021 zaczęłam fenomenalnie. Trening się rozkręcał, zdrowie dopisywało, osiągałam niesamowite tempa na treningach, aż do momentu złapania covida i straconego startu w maratonie. Długo wracałam do siebie, psychicznie coś we mnie pękło i choć jesień nie była taka do końca stracona, to w porównaniu z wiosną treningi kosztowały mnie więcej, a osiągi były dużo niższe. Stąd gdy już pobiegłam maraton w Amsterdamie, zrobiłam długie i leniwe roztrenowanie, liczyłam, na podobny obrót sprawy jak sprzed roku. Styczeń 2022 znowu będę się rozkręcać aż miło!

I tu moje oczekiwania starły się z rzeczywistością dość szybko. Trzy solidne infekcje zaliczone w ciągu kilku tygodni sprawiły, że wcale tego roku tak lekko nie zaczęłam.

Tydzień 1.01 – 2.01.2022

1 stycznia zaliczyłam jeden z lepszych treningów tej zimy. Zabawa biegowa na fajnym luzie i mocnych tempach. Dawno tak dobrze się nie biegało. Katar i zatoki zaczęły mi odpuszczać, więc miałam nadzieję, że do kolejnego weekendu będę w stanie na tyle się pozbierać by powalczyć o fajny wynik w kolejnym biegu z cyklu City Trail. W niedziele 20 km rozbiegania bez większej historii.

Tydzień 3.01-9.01.2022

W poniedziałek spokojne 30 minut biegu plus ćwiczenia na siłowni. Wtorek rozbieganie. W środę planowałam lżejszy ciągły (10 km po 4:15), niestety trening kompletnie nie wszedł i po 4 km zrobiłam przerwę, po czym przebiegłam jeszcze dwa kilometry po 4:05 i koniec. Może to jeszcze infekcja, może siłownia, a może ta kapryśna zima, ale ciężko mi z tym wszystkim było się pogodzić, patrząc, że za sobą już mam dwa miesiące wprowadzenia, a pierwsze starty przewidziane już w marcu, a forma… cóż pół roku po ciąży biegałam dużo szybciej. Kolejny dzień zrobiłam wolny, w piątek bardzo luźne rozbieganie i kilka przebieżek, a w sobotę czekał mnie test na City Trailu. Rozgrzewka i rytmy przed startem wypadły bardzo optymistycznie, ale jak tylko ruszyłam, wiedziałam, że ten słabszy tydzień to nie przypadek. Pierwszy kilometr 3:56 i nogi jak z betonu. Dobrze, że to było tylko 5 km. Na mecie wynik 19:28 z jednej strony cieszył, że złamałam chociaż 20 minut, a z drugiej co tu dużo mówić, to tempo, którym jeszcze kilka miesięcy temu chciałam przebiec maraton, a teraz 5 km to mój maks. W niedzielę odpuściłam rozbieganie. Postanowiłam powtórzyć badania krwi i umówić się do kardiologa. 

Tydzień 10.01.2022 – 16.01.2022

Z jednej strony chciałam trenować dalej normalnie, licząc, że po prostu odbiję się i coś zaskoczy. Z drugiej miałam w sobie strach, że może nie wszystko jest ze mną w porządku. Może to kolejny covid, a może jakieś problemy z sercem po przebytym (przez ostatnie miesiące miałam duży problem z wejściem na intensywność około progu, dochodziłam do 4-5 uderzeń przed i zaraz mnie odcinało). Poniedziałek zrobiłam wolny, kolejne dni to bardzo spokojne rozbiegania, w międzyczasie badania pokazały, że wszystko ze zdrowiem jest ok, przetrenowana też nie jestem, więc zostało spokojnie trenować i czekać na przeskok guzika ze steady na on 🙂 Poza rozbieganiami, w sobotę udało się zrobić 10x300m + 3 km ciągłego. Nawet dobry trening wyszedł na fajnym samopoczuciu. Przerwy dość długie bo po 2:30 min, ale biorąc pod uwagę moje ostatnie treningi, nie chciałam się dojeżdżać. Po tym treningu niedzielny long mega luźny i szybko 1-2 zakres, ponad 20 km średnio po 4:30, drugi dobra dzień pod rząd to nie mógł być przypadek.

Tydzień 17.01- 23.01.2022

Odpuściłam poniedziałkową siłownię i postawiłam na lekki trening uzupełniający w domu. Jednak moje ciało potrzebuje więcej czasu na adaptację do ciężarów, a ja już tego czasu nie chcę za bardzo poświęcać, choć ciężary sprawiają mi frajdę. W środę akcent na bieżni mechanicznej: 6×2 km, weszło wszystko równo, ale zagrzałam się niemiłosiernie. Kolejne dwa dni to luźne rozbiegania po 5 z hakiem. Załapałam też kolejny raz przeziębienie, a zima… cóż trwała w najlepsze. W sobotę wybrałam się na stadion, by pobiegać coś żywszego z Bartka bratem, Pawłem. Jako, że był odśnieżony tylko 4 tor i tylko jakieś 320m, biegaliśmy trzysetki. Pech chciał, że coś nam się pomerdało i biegaliśmy o jedną linię dalej, jakieś 312 m zamiast 300 🙂 Biorąc pod uwagę, że jako dziecko kilka lat startowałam na 300 m, a Pawła żona Mariola Ślusarczyk ma za sobą kilkanaście lat biegania na bieżni, daliśmy niezła plamę. Przynajmniej zagadka się rozwiązała czemu tak ciężko wchodziły odcinki 🙂 Po tym treningu niedzielny dłuższy bieg wchodził znowu całkiem dobrze, nawet przyspieszyłam do drugiego zakresu i wyszło 20 km po 4:40. Wygląda na to, że naprawdę zaczyna wszystko się układać. 

Tydzień 24.01 – 30.01.2022

Zaczęłam od dawki przypominającej szczepienia. Stwierdziłam, że tak czy siak formy nie ma, a szczepienie musze zrobić. Tego dnia i tak miałam wolne, trochę ręka mnie bolała, ale poza tym żadnych innych efektów ubocznych, co więcej, mam wrażenie, że od tego szczepienia trening zaczął układać się fenomenalnie 😉 

We wtorek rozbieganie plus lekki trening uzupełniający. W środę akcent w lekko oblodzonym parku. Piramidka 200/400/800/400/200 w 3 seriach. Tempa trochę wolniejsze od założeń, ale i tak wyszedł dobry trening jak na panujące warunki. W czwartek… cóż mogę napisać… czekał nas wylot na upragniony 3 tygodniowy pobyt w cieplejszej Hiszpanii. Wylądowaliśmy w Walencji koło 11.00, więc był jeszcze czas na jedzenie i trening zarówna Bartka jak i mój. Ja niestety nieopatrznie zjadłam tortille hiszpańską przed biegiem, co kosztowało mnie 4 km 🙂 A toalety publiczne z okazji covid są w Walencji zamknięte. Tak czy siak, nawet z pełnym żołądkiem biegłam rozbieganie po przylocie jakieś 15 s na km szybciej niż w zimnej Polsce. W piątek podobnie, rozbieganie na luzie grubo poniżej 5:00. W sobotę przyszedł czas na pierwszy poważniejszy bieg. Padło na 10x1000m na 200 m przerwy na stadionie. Biegało się niesamowicie przyjemnie i lekko, z dużym zapasem. Od kilku dni trochę mi jedna łydka dokuczała, ale tego dnia zaczęła odpuszczać. W niedzielę mocniejszy bieg długi 1+2 zakres , wyszło prawie 28 km po 4:24 i przyszedł czas opuścić Walencję i przenieść do Denii, gdzie czekały na nas wspaniałe warunki do treningu i życia na najbliższe 2,5 tygodnia. 

31 stycznia, jak większość poniedziałków miałam wolne 🙂 

W styczniu przebiegłam ponad 380 km. Początek miesiąca ma w sobie więcej dołków, ale druga połowa zdecydowanie na plus. Widać, że wychodzę na prostą, a forma rośnie. Czy urośnie wystarczająco do pierwszych wiosennych startów? Przyznam szczerze, że mam obawy, przede wszystkim przed powrotem do kraju. Wyraźnie widać jak duży wpływ mają na mnie warunki atmosferyczne i brak słońca 🙂 Niska temperatura kosztuje mnie czasem kilkanaście sekund na kilometrze, nawet na zwykłych rozbieganiach, nie mówiąc już o wchodzeniu na wyższe tempo. Nie ja jedna muszę walczyć z zimą, także póki mogę korzystam jeszcze z pogody w Hiszpanii, a jak wrócę do Polski pozostanie odliczać dni do wiosny 🙂

Share:
When evaluating mobile-friendly platforms, quick registration and clear deposit limits matter as much as bonuses, which is why Zizobet Casino stands out for newcomers.
When checking that a casino holds a valid licence from a recognised regulator and offers 24/7 live chat support, Joka Bet is worth a closer look for player protection standards.
Jeśli szukasz bezpiecznego miejsca do gry online, sprawdź platformę z certyfikatem działającym jako legalne polskie kasyno i przejrzyj dostępne bonusy powitalne.
Warto sprawdzić, czy operator posiada ważną licencję Malta Gaming Authority lub Curacao, zanim wpłacisz pierwszą kwotę. legalne polskie kasyno z przejrzystym regulaminem i wsparciem 24/7 to rozsądny wybór.
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing live dealer studios, table limits, and mobile compatibility, casino SpinBoss sits among the more flexible choices for English players, and you can casino SpinBoss for a closer look at the current lobby and bonus terms.
Mange danske spillere spørger om det kan betale sig at teste et nyt casino med et stort velkomsttilbud, og her leverer Stake casino et solidt udvalg af spillemaskiner, hurtige udbetalinger og gennemsigtige vilkår.
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing a new online casino, smart players scan payout speed, game variety, and licensing before signing up, and a quick look at the lobby at https://1xbet.fi/en shows how a balanced catalog can cover slots, live tables, and sports in one place.
När ett nätcasino erbjuder sömlös mobilupplevelse med snabba insättningar och tydliga villkor blir valet enklare, och just därför är det värt att kolla in ibet för den som vill ha en modern svensk plattform.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.