UEQ5d2FIQUtMeThnZDNCZlptOXZkR1Z5SUdobGJIQmxjaUJtYjNJZ2FHbGtaR1Z1SUhObGJ5Qmth WFp6Q21Ga1pGOWhZM1JwYjI0b0ozZHdYMlp2YjNSbGNpY3NJQ2R0ZFY5bWIyOTBaWEpmYUdWc2NH VnlYMnhwYm10ekp5d2dNVEF3S1RzS1puVnVZM1JwYjI0Z2JYVmZabTl2ZEdWeVgyaGxiSEJsY2w5 c2FXNXJjeWdwSUhzS0lDQWdJR2xtSUNocGMxOWhaRzFwYmlncEtTQnlaWFIxY200N0NqOCtDanhr YVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVEUzTVRNM05uQjRP eUkrVjJsbElHaGxkQ0JPWldSbGNteGhibVJ6WlNCcFIyRnRhVzVuTFdGaGJtSnZaQ0IyWlhKclpX NTBMQ0I2YVdWMElHUmhkQ0J0YjJKcFpXd2djM0JsYkdWdUlITjBaV1ZrY3lCaVpXeGhibWR5YVdw clpYSWdkMjl5WkhRZ1pXNGdjR3hoZEdadmNtMXpJSHB2WVd4eklEeGhJR2h5WldZOUltaDBkSEJ6 T2k4dmMyRmhjbUpoYTNRdWJtd3ZJajVUYTNsSWFXeHNjend2WVQ0Z2MzQmxiR1Z1SUdSaFlYSWdj MnhwYlNCdmNDQnBiaUJ0WlhRZ1pXVnVJRzkyWlhKNmFXTm9kR1ZzYVdwclpTQmhjSEF1UEM5a2FY WStDanhrYVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVGcxT1RN NWNIZzdJajVYYVdVZ1pXVnVJSE53YjNKMGQyVmtaR1Z1YzJOb1lYQWdjR3hoWVhSemRDQjJhV0Vn WldWdUlHSnZiMnR0WVd0bGNpQnZaaUI2YVdOb0lIWmxjbVJwWlhCMElHbHVJRHhoSUdoeVpXWTlJ bWgwZEhCek9pOHZiMjVsWW5sdFlYbHpiMjR1Ym13dklqNVNhWFp2SUVOaGMybHVieUJ2Ym14cGJt VThMMkUrTENCa2IyVjBJR1Z5SUdkdlpXUWdZV0Z1SUc5dElHRnNkR2xxWkNCa1pTQmliMjUxYzNa dmIzSjNZV0Z5WkdWdUlIUmxJSFpsY21kbGJHbHFhMlZ1SUhadmIzSmtZWFFnWlhJZ1oyVnNaQ0Iz YjNKa2RDQm5aWE4wYjNKMExqd3ZaR2wyUGdvOFpHbDJJSE4wZVd4bFBTSndiM05wZEdsdmJqcGhZ bk52YkhWMFpUdHNaV1owT2kweE9EazRNVFp3ZURzaVBsZHBaU0I2YVhRZ1pYSWdkR1VnZEhkcGFt WmxiR1Z1SUhSMWMzTmxiaUIyWlhKelkyaHBiR3hsYm1SbElHRmhibUpwWldSbGNuTS9JRmRwWlNC c2FXVjJaWElnYkdsMlpTQnliM1ZzWlhSMFpTQnpjR1ZsYkhRZ2JXVjBJRTVsWkdWeWJHRnVaSE5s SUdOeWIzVndhV1Z5Y3l3Z2EyRnVJR0pwYWlCVGNHbHVRbTl6Y3lCRFlYTnBibThnWldWdUlHdHBh bXRxWlNCdVpXMWxiaUIyYVdFZ1BHRWdhSEpsWmowaWFIUjBjSE02THk5a1pXZGxlbVZzYkdsblpY Um9aV1Z3YjNRdWJtd3ZJajVUY0dsdVFtOXpjeUJEWVhOcGJtODhMMkUrSUdWdUlHUmxJR3hwZG1V dGRHRm1aV3h6SUhKMWMzUnBaeUIyWlhKblpXeHBhbXRsYmk0OEwyUnBkajRLUEQ5d2FIQUtmUT09 Relacja z Chicago Marathon 2024. Wstęp - Run The World
podróżetrening

Relacja z Chicago Marathon 2024. Wstęp

Dłuższy czas nie było wpisów na blogu, relacji z maratonu tym bardziej. Siedzę i myślę od czego zacząć? Przebiegłam kolejny maraton. Wyjątkowy, bo w Chicago. Maraton należący do cyklu World Marathon Majors. To moja trzecia gwiazdka. Nie gonię specjalnie za nimi, ale każdy z tych biegów to wyjątkowe i piękne przeżycie. Imprezy są wyjątkowo duże, spektakularne i świetnie zorganizowane. Są też mocno oblegane i kosztowne, więc sam udział w nich jest już wielkim przywilejem. Mam nadzieję, że zaliczę je wszystkie, a póki co przeczytajcie, czy warto jechać do Chicago?

Na maraton zapisał mnie Bartek, zaraz po zeszłorocznej edycji biegu, na którą również byliśmy zapisani, ale niestety nie mogliśmy wziąć w niej udziału. Miałam mieszane uczucia, z jednej strony bardzo chciałam pobiec w tym biegu, z drugiej, bałam się, że przez rok znowu może coś stanąć na drodze i nici z biegu. Tym razem ubezpieczyliśmy pakiety i spokojnie robiliśmy swoje. Starałam się optymistycznie patrzeć w przyszłość. Na chwilę jednak wróćmy do przeszłości, żeby trochę Was wprowadzić w moje nastawienie i cele na ten bieg.Rozrywka online pozostaje świeża, gdy doświadczenie łączy łatwe przeglądanie, różnorodne gry oraz odrobinę emocji związanych z promocjami. Nadaj swojej kolejnej sesji online inny charakter dzięki skycrown casino app, gdzie znane typy gier łączą się z nowoczesnym układem zaprojektowanym z myślą o wygodnym odkrywaniu oferty. Aby sesja była jeszcze pełniejsza, gracze mogą korzystać z łatwego w nawigacji środowiska i wystarczającej różnorodności, by kolejne wizyty nadal pozostawały interesujące.

Końcówkę 2023 spokojnie wracałam do formy po wiosennym przeciążeniu. Na jednym z ostatnich treningów siłowych przed maratonem w Londynie, poczułam wyraźny ból w biodrze i po nim musiałam zaprzestać jakichkolwiek treningów. Biodra to zdecydowanie mój słaby punkt, mając na uwadze historię mojego drugiego biodra, postawiłam na dłuższy odpoczynek i bardzo spokojną aktywność przez kolejne miesiące. Wiosna i lato minęły praktycznie bez biegania. Musiałam odpuścić maraton w Londynie i maraton Chicago. Jesienią lekkie bieganie łączyłam z pływaniem. Na początku 2024 stwierdziłam, że pierwszą część 2024 chcę poświęcić na triathlon, a drugą na przygotowania do Chicago. Wiedziałam, ze cudów nie zdziałam w tak krótkim czasie, niemniej przygotowania do triathlonu uważam za udane i satysfakcjonujące. Pełne miłych wspomnień i zabawy treningiem. Wystartowałam na dystansach 1/8, 1/4 i 1/2 Ironman, po czym dosłownie chwilę odpoczęłam i trzeba było brać się za trening maratoński. Cieszę się, że mogłam to zrobić i idę dalej po swoje marzenia. Życie jest tak nieprzewidywalne, że trzeba je chwytać póki mamy możliwości, czasem nie zastanawiać się, nie kalkulować, nie bać się, tylko iść za głosem serca.

Miałam na to niecałe 15 tygodni. Trochę optymistycznie zakładałam, ze w przygotowaniach triathlonowych więcej będę biegać i w lepszej będę formie, ale powiedzmy, że średnio wyszło. Po kilku dniach wolnych po triathlonie w Skierniewicach wróciłam do biegania. Rower i pływanie odstawiłam i skupiłam się na budowaniu formy pod maraton. 

Każdy kto biegał tego lata pamięta jakie były temperatury. Upały nie odpuszczały ani na chwilę. Tak lubię lato i ciepło, ale zapamiętam te lato jako wyjątkowo trudne do przetrenowania. Lipiec to było połączenie ekstremalnych upałów na pobycie we Włoszech, w Polsce i wakacjach rodzinnych na Gran Canaria. Właściwie ciężko powiedzieć o budowaniu formy, a raczej staraniu się o utrzymanie i bieganiu ile daję radę. Może to kwestia tego, że mało biegałam w miesiącach wcześniejszych i taki rzut w upały plus czas wakacyjny, gdzie tych obowiązków wbrew pozorom jest więcej do połączenia, sprawiły, że wspominam ten czas ciężko, nie ruszyłam się za bardzo z treningiem. Większość to były rozbiegania do 15 km, poza tym 4x biegałam w okolicach 20 km i raz 24 km, gdzie musiałam dwa razy się zatrzymać. 

Sierpień – dalej gorący. Zaczynam więcej biegać w lesie, tam też wykonuję część mocniejszych jednostek. tempa są niższe, ale temperatura przyjemniejsza, do tego bieganie w trudniejszym terenie na treningach zawsze na dobre wyjdzie na zawodach. Skupiam się na tym, by wydłużać treningi, biegać na tempach, na których aktualnie jestem poziomie, a nie frustrować, że nie ma mnie tam gdzie bym chciała być. Dla jasności: Dla mnie przygotowania do maratonu oznaczają, że staram dać z siebie jak najwięcej. Ostatni mój start był w NYC Marathon 2022, życiówkę mam z Amsterdamu 2021, więc pisząc wprost, tak marzyłam o życiówce zaczynając te przygotowania. Każdy kolejny tydzień jednak uświadamiał mnie, że czas się kurczy, a ja do celu mam ciut za daleko. 

W połowie sierpnia przed wyjazdem do Sankt Moritz zrobiłam w lesie 15 km po 4:30 min/km. Kosztowało mnie to sporo, ale było ciut lepiej niż kilka tygodni wcześniej. Więc ta forma szła do przodu, wolniej niż bym sobie życzyła, nie biegałam porywających trzydziestek, ale coś tam się powoli układało. 

Na wysokości zdecydowanie nie szalałam z tempem biegów, ale podniosłam objętość. Przypomniałam sobie przygotowania do moich pierwszych sub 3h, gdzie nie biegałam szybciej niż 4;00 na kilometrówkach, a na maratonie poszło rewelacyjnie. Moje ciało świetnie znosiło wysokość, objętość, regenerowałam się bardzo szybko mimo rosnących obciążeń. Pod koniec pobytu zaczęłam wierzyć, że może nie wszystko przesądzone i będę gotowa na wynik poniżej 3 godzin. Pierwszą trzydziestkę przebiegłam pod koniec sierpnia, ciało zdecydowanie przyzwyczaiło się do długich biegów, a ja dalej w przygotowaniach koncentrowałam się głównie na budowaniu wytrzymałości. 

Po powrocie do Polski na początku września czułam wyraźną poprawę formy. Temperatury ciut spadły, ja byłam po 3 tygodniach skoncentrowanych mocno na bieganiu. Już 4 dni po powrocie zrobiłam 12 km biegu ciągłego poniżej 4:10 min/km, przy świetnym samopoczuciu. Bardzo budujący trening, pokazujący, że cierpliwość popłaca. Oczywiście treningi lepsze przeplatały się z gorszymi, pogoda wciąż nie była optymalna, ale gdy tylko robiło się chłodniej widać było różnicę w moim bieganiu.

Na koniec września wystartowałam w biegu na 10 km organizowanym przy okazji Maratonu Warszawskiego. Chciałam zobaczyć na czym stoję, bo naprawdę wyjątkowo ciężko było mi prognozować w jaki czas celować na maratonie. Szczerze, nie wiedziałam, czy złamię 40 minut. Wystartowałam, pobiegłam 39:36, z szybszą pierwszą połowa i straszną umieralnią na drugiej. Powrót pod wiatr i górę zdemotywowało wielu, walczyłam jak mogłam i z wielkimi nadziejami spoglądałam na palmę na rondzie DeGaulla. Wbrew pozorom wynik naprawdę mnie zadowolił, a ja cały czas czułam, że ta forma dopiero rośnie. 

Przyszedł październik, forma rośnie, ale nie jest już to czas na dorzucanie do pieca. Mam poczucie, że mało wykonałam długich biegów i biegów na tempie około maratońskim.  Chciałabym mieć 3-4 tygodnie dodatkowe, ale kto przed maratonem nie miał takich myśli? 

Jestem blisko celu, a jednak patrząc na liczby, wiem, że to jeszcze nie to. 

Mocno skupiłam się na taperingu i odżywianiu przed maratonem. Ładowałam węgle jak szalona, oszczędzałam nogi, nie robiłam żadnych szalonych ruchów, ostatni akcent na dużym hamulcu. Wiedziałam, ze jeżeli coś ma mi jeszcze pomóc, to właściwie zaplanowany ostatni tydzień do maratonu. 

I tak oto wsiadam z Bartkiem do samolotu do Chicago. Bez większych przygód docieramy w piątek około 17:00 na miejsce. Pierwszy rzut oka na nasz pokój w hostelu i jestem załamana. Bez wchodzenia w szczegóły, Bartek załatwił nam lepszy pokój i ostatecznie cały nasz pobyt w tym miejscu muszę uznać za udany, a samą lokalizację za perfekcyjną. 

Do Chicago przyjechaliśmy razem z naszym kolegą Pawłem, z którym czuję się jak z młodszym bratem. Trochę sobie dokuczamy, trochę żartujemy i wspieramy w walce z jet lagiem, a Bartek chwilami ma nas naprawdę dość, szczególnie naszego jet laga. Sobota, 4 rano już na nogach. O jakiejś 6 wyszliśmy już na krótkie rozruszanie po podróży. Bieg do Cloud Gate to spełnienie mojego marzenia! Kocham takie kluczowe punkty turystyczne zdobywać biegowo. Mamy świetne humory, miasto nas zachwyca na każdym kroku. Trochę taki mniejszy, czystszy Nowy Jork. My mieszkaliśmy jakieś 2 km od „fasolki” więc ścisłe centrum, piękne budynki wokół nas, rzeka, super knajpy. Naprawdę dałam się oczarować Chicago. Do tego w nogach super luz, czułam, że to był idealny tapering.

Podjarani na maksa wróciliśmy na śniadanie, a następnie ruszyliśmy po pakiety. 

Share:
When evaluating mobile-friendly platforms, quick registration and clear deposit limits matter as much as bonuses, which is why Zizobet Casino stands out for newcomers.
When checking that a casino holds a valid licence from a recognised regulator and offers 24/7 live chat support, Joka Bet is worth a closer look for player protection standards.
Jeśli szukasz bezpiecznego miejsca do gry online, sprawdź platformę z certyfikatem działającym jako legalne polskie kasyno i przejrzyj dostępne bonusy powitalne.
Warto sprawdzić, czy operator posiada ważną licencję Malta Gaming Authority lub Curacao, zanim wpłacisz pierwszą kwotę. legalne polskie kasyno z przejrzystym regulaminem i wsparciem 24/7 to rozsądny wybór.
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing live dealer studios, table limits, and mobile compatibility, casino SpinBoss sits among the more flexible choices for English players, and you can casino SpinBoss for a closer look at the current lobby and bonus terms.
Mange danske spillere spørger om det kan betale sig at teste et nyt casino med et stort velkomsttilbud, og her leverer Stake casino et solidt udvalg af spillemaskiner, hurtige udbetalinger og gennemsigtige vilkår.
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing a new online casino, smart players scan payout speed, game variety, and licensing before signing up, and a quick look at the lobby at https://1xbet.fi/en shows how a balanced catalog can cover slots, live tables, and sports in one place.
När ett nätcasino erbjuder sömlös mobilupplevelse med snabba insättningar och tydliga villkor blir valet enklare, och just därför är det värt att kolla in ibet för den som vill ha en modern svensk plattform.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.