UEQ5d2FIQUtMeThnZDNCZlptOXZkR1Z5SUdobGJIQmxjaUJtYjNJZ2FHbGtaR1Z1SUhObGJ5Qmth WFp6Q21Ga1pGOWhZM1JwYjI0b0ozZHdYMlp2YjNSbGNpY3NJQ2R0ZFY5bWIyOTBaWEpmYUdWc2NH VnlYMnhwYm10ekp5d2dNVEF3S1RzS1puVnVZM1JwYjI0Z2JYVmZabTl2ZEdWeVgyaGxiSEJsY2w5 c2FXNXJjeWdwSUhzS0lDQWdJR2xtSUNocGMxOWhaRzFwYmlncEtTQnlaWFIxY200N0NqOCtDanhr YVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVEUzTVRNM05uQjRP eUkrVjJsbElHaGxkQ0JPWldSbGNteGhibVJ6WlNCcFIyRnRhVzVuTFdGaGJtSnZaQ0IyWlhKclpX NTBMQ0I2YVdWMElHUmhkQ0J0YjJKcFpXd2djM0JsYkdWdUlITjBaV1ZrY3lCaVpXeGhibWR5YVdw clpYSWdkMjl5WkhRZ1pXNGdjR3hoZEdadmNtMXpJSHB2WVd4eklEeGhJR2h5WldZOUltaDBkSEJ6 T2k4dmMyRmhjbUpoYTNRdWJtd3ZJajVUYTNsSWFXeHNjend2WVQ0Z2MzQmxiR1Z1SUdSaFlYSWdj MnhwYlNCdmNDQnBiaUJ0WlhRZ1pXVnVJRzkyWlhKNmFXTm9kR1ZzYVdwclpTQmhjSEF1UEM5a2FY WStDanhrYVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVGcxT1RN NWNIZzdJajVYYVdVZ1pXVnVJSE53YjNKMGQyVmtaR1Z1YzJOb1lYQWdjR3hoWVhSemRDQjJhV0Vn WldWdUlHSnZiMnR0WVd0bGNpQnZaaUI2YVdOb0lIWmxjbVJwWlhCMElHbHVJRHhoSUdoeVpXWTlJ bWgwZEhCek9pOHZiMjVsWW5sdFlYbHpiMjR1Ym13dklqNVNhWFp2SUVOaGMybHVieUJ2Ym14cGJt VThMMkUrTENCa2IyVjBJR1Z5SUdkdlpXUWdZV0Z1SUc5dElHRnNkR2xxWkNCa1pTQmliMjUxYzNa dmIzSjNZV0Z5WkdWdUlIUmxJSFpsY21kbGJHbHFhMlZ1SUhadmIzSmtZWFFnWlhJZ1oyVnNaQ0Iz YjNKa2RDQm5aWE4wYjNKMExqd3ZaR2wyUGdvOFpHbDJJSE4wZVd4bFBTSndiM05wZEdsdmJqcGhZ bk52YkhWMFpUdHNaV1owT2kweE9EazRNVFp3ZURzaVBsZHBaU0I2YVhRZ1pYSWdkR1VnZEhkcGFt WmxiR1Z1SUhSMWMzTmxiaUIyWlhKelkyaHBiR3hsYm1SbElHRmhibUpwWldSbGNuTS9JRmRwWlNC c2FXVjJaWElnYkdsMlpTQnliM1ZzWlhSMFpTQnpjR1ZsYkhRZ2JXVjBJRTVsWkdWeWJHRnVaSE5s SUdOeWIzVndhV1Z5Y3l3Z2EyRnVJR0pwYWlCVGNHbHVRbTl6Y3lCRFlYTnBibThnWldWdUlHdHBh bXRxWlNCdVpXMWxiaUIyYVdFZ1BHRWdhSEpsWmowaWFIUjBjSE02THk5a1pXZGxlbVZzYkdsblpY Um9aV1Z3YjNRdWJtd3ZJajVUY0dsdVFtOXpjeUJEWVhOcGJtODhMMkUrSUdWdUlHUmxJR3hwZG1V dGRHRm1aV3h6SUhKMWMzUnBaeUIyWlhKblpXeHBhbXRsYmk0OEwyUnBkajRLUEQ5d2FIQUtmUT09 Relacja ze startu w Ironman Warsaw 70.3 - Run The World
trening

Relacja ze startu w Ironman Warsaw 70.3

 Zapisując się na ten start miałam w głowie, że to jest główny cel na pierwszą część roku, a po Ironman Arizona wierzyłam, że mogę zrobić w Warszawie naprawdę dobry wynik. Nie chciałam porywać się na żaden dalszy, czy dłuższy start ze względu na czekające mnie w październiku mistrzostwa na Hawajach. W Warszawie w Ironman 70.3 startowałam dwa lata wcześniej, więc wiedziałam plus minus co mnie czeka, fajne trasy i moje miasto, że tak napiszę upraszczając.

Przygotowania jednak układały się po swojemu. Niby zdrowa byłam, trenowałam regularnie, ale nie było flow. Może po prostu spłacałam dług po dwóch Ironmanach, a może za wiele oczekiwałam i w pewnym momencie ciężko to zaczęłam znosić. Biegałam dużo wolniej niż w poprzednim roku i niewiele się zmieniało. Rower wychodził nieźle, ale raczej stabilnie. Z pozytywów mogę pochwalić się, że w pływaniu notowałam stały wzrost i tu byłam najbardziej pewna swojej formy oraz szczerze ciekawa co mogę wypływać na zawodach.

Po starcie w Żyrardowie obniżyłam trochę swoje oczekiwania. Zredukowaliśmy treningi i zaczęłam pracować nad oddechem i sferą mentalną. 

Odpoczęłam, zebrałam się w sobie i byłam dobrze nastawiona przed samym startem w Warszawie. Wiedziałam jak forma wygląda na papierze, moim zadaniem było rozsądnie to wykorzystać, cieszyć się pokonywaną drogą i na metę wbiec zadowolona z siebie. 

Pływanko

Połówka w Warszawie zaczyna się w Nieporęcie, w jeziorze Zegrzyńskim. Do zrobienia jest 1900m.

Na starcie stanęłam z kolegami z Triathletic, dzięki czemu trochę luźniej i pewniej się czułam. W samej wodzie – bez większych przygód. Raczej utrzymywałam swoje miejsce w stawce. Michał i Damian wystartowali po mnie, ale po drodze mnie dogonili i do bojki nawrotowej się trzymałam. Później straciłam kontakt z chłopakami i bojkami. Ciężko się wracało do brzegu, słabo nawigowałam, mało ludzi było wokół, do tego boczna fala, ale myślę, że i tak zrobiłam wszystko na tamten moment. 34:40 to wynik pływania. 6 miejsce w kategorii. Bardzo stabilny, bo była to moja 5 połówka i wszystkie niezależnie czy w oceanie, morzu, jeziorze, pływałam w okolicach 35 minut 😁Niezależnie czy trenowałam dużo czy mało i jak szybko pływam na basenie, w open water wychodzi 1:50 min/100m 😆 Analizując to pływanie, możliwe, że zabrakło koncentracji na drugiej połowie, kolejne starty może to zweryfikują.

Samo pływanie na tej imprezie lubię, bo jest dużo bojek, prosta trasa, idealna pod osobę oddychającą na prawą stronę. Czuć czasem mocniejszą falę, ale wydaje mi się, że nie wpływa bardzo na tempo.

T1 poszło całkiem sprawnie. Zdejmując piankę zgubiłam 3 żele, na szczęście ktoś mi o tym powiedział, a ja w worku miałam dodatkowe, więc udało się bez większych strat 🙂 Nie jestem w strefie pierwszej najszybsza, ale całkiem sprawnie wszystko ogarnęłam. 

Rower

Tu się zaskoczyłam. Nogi od początku nie chciały kręcić. Naciskałam i naciskałam, a waty ledwo dobijały do założeń i zaraz spadały. Pierwsze 10 km walczyłam, dociskałam, z nadzieją, że zaraz złapię rytm, ale no nie szlo. Odpuściłam trochę, trzymałam się niższych wartości, jadłam, piłam, byłam ciągle wyprzedzana, morale trochę spadały, ale… rozmawiałam ze sobą, tłumaczyłam, że robię co mogę i liczyłam, że jeszcze się odbiję. Tak się też stało jakoś w połowie. Udało się i drugą połowę jechałam trochę mocniej. 

Ogólnie zawody w Warszawie słyną z draftingu. Zawsze mnie to zastanawiało, jak to możliwe przy jednej pętli? Faktycznie sporo osób oszukuje z dużą premedytacją. Mijały mnie pociągi składające się z kilku , kilkunastu osób. Najciekawsze było to, że sędziowie zwracali uwagę, ale kary dawali głównie tym, którzy jechali we dwie, trzy osoby, a jak jechało 10 to jakby nie byli w stanie tego ogarnąć… Natomiast z własnej perspektywy napiszę tak: da się jechać Warszawę nie draftując i da się jechać swoje. I widziałam na nawrotkach sporo osób, które tak jak ja starały się i robiły swoje na czysto. Drogi są szerokie, asfalt dobry, trochę otwartej przestrzeni, ale generalnie w tym roku warunki atmosferyczne były bardzo dobre. Trasa domierzona. Raczej z tych płaskich, bez większych technicznych momentów. 

Średnia wyszła 36,5 km/h. Czas 2:29:07. Apetyt był na więcej, ale mimo wszystko to duża poprawa z mjej strony i powód do zadowolenia.

Na rowerze zajęłam 6 miejsce w kategorii. 

Sprawnie zeszłam z roweru. Nic nie bolało, nic nie ciągnęło. Samopoczucie miałam bardzo dobre. 

T2 Długi bieg z rowerem, ale poszło lepiej niż się spodziewałam. Szybka zmiana. Z worka wzięłam okulary, numerek, żele i buty bez skarpetek.

Bieg

Bałam się tego etapu, bo po rowerze zmagam się często z płytkim oddechem. Z tego co udało mi się zdiagnozować, wynika to ze zbyt dużego napięcia na rowerze. Na biegu już nic nie da się z tym zrobić. Oddycham szybko, krótko, głośno, mimo niskiego tętna, boleśnie walczę o każdy krok. Po Żyrardowie postanowiłam więcej nad tym pracować i wydaje mi się, że pomogło. 

Po wybiegnięciu ze strefy prawie od razu zobaczyłam dużą ekipę moich kibiców, aż byłam w szoku i od razu chciało się biec i uśmiechać! 

Wnioski po pierwszych metrach? Nogi ok, oddech też, kadencja i tempo dobre. W okolicach 170 i 4:20 min /km. Lekko się podjarałam, ale też to bieganie na połówce jest dla mnie zagadką, na ile mogę sobie pozwolić. Niby samopoczucie dobre, ale do przebiegnięcia jest 21 km po 90 km roweru, więc warto pilnować się.

Do przebiegnięcia były 3 pętle. Trasa moim zdaniem zmieniona na plus. Biegliśmy spod Stadioniu Polonii do ronda de Gaulle’a, zahaczajàc o kampus UW, co było dla mnie miłym akcentem, bo tam studiowałam.

W połowie mam wrażenie, że byłam z siebie na tyle zadowolona i na tyle dużo osób wyprzedzałam, że trochę osiadłam na laurach i nie dociskałam siebie mocniej. Nie wiedziałam też jak daleko mam do drugiej kobiety z mojej kategorii. Dopiero ostatni kilometr do mety mocno przyspieszyłam i ostatecznie zabrakło 9 sekund po odrobieniu ponad 3 minut. 

To był mój najprzyjemniejszy bieg w triathlonie jakiego doświadczyłam. 

Stabilnie, szybko i równo. Pobiegłam 1h32 min lekko przedłużony półmaraton. To był drugi wynik z mojej kategorii, 7 wśród kobiet i ostatecznie dał mi 3 miejsce w kategorii 🫶🏼 Na mecie byłam zmęczona, ale bardzo zadowolona z siebie. To był dobry dzień, a wynik 4:42 satysfakcjonujący…. Chociaż zapisując się liczyłam na 4:3x , ale te 4:42 też mnie bardzo ucieszyło na mecie i to był jeden z tych startów, że nie było żadnego ale. W głowie też miałam Susz i ambitne plany poprawienia się tam, co z tego wyszło napiszę niebawem… ale pewnie większość już wie z social mediów jak się potoczyła moja walka.

W Ironman Warsaw 70.3 zajęłam 3 miejsce w kategorii. Bardzo miłe uczucie być dekorowaną w mieście, którym mieszkam i trenuję. 

Nie skusiłam się jednak na slota, bo uważam, że te Hawaje to już wystarczające wyzwanie na ten rok. 

Return to player is a long run average, not a description of a session. Variance is the missing figure that tells you how bumpy the ride between those averages will be. It is the single statistic most players ignore and most feel the effects of.

High Variance Versus Low Variance Play

A high volatility game may pay nothing for two hundred spins and then return a large multiple in one, while a low volatility title trickles back small amounts almost continuously. Players matching games to their bankroll often Godz Casino Online to see variance ratings listed next to return figures. The house edge is identical in both cases, only the shape of the distribution changes.

VolatilityHit FrequencyTypical Top Win
Low30%500x
Medium22%2000x
High15%10000x
  • Match variance to how long you plan to play
  • Remember the house edge is the same either way

No amount of variance analysis removes the built in house margin, and choosing a high volatility game is not a strategy. It is a preference about pacing. Set a figure you are content to lose, treat the swings as part of the entertainment, and leave the table when the number is reached.

Share:
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing a new online casino, smart players scan payout speed, game variety, and licensing before signing up, and a quick look at the lobby at https://1xbet.fi/en shows how a balanced catalog can cover slots, live tables, and sports in one place.
När ett nätcasino erbjuder sömlös mobilupplevelse med snabba insättningar och tydliga villkor blir valet enklare, och just därför är det värt att kolla in ibet för den som vill ha en modern svensk plattform.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.
Mobil kazino təcrübəsi axtaranlar ücün rahat seçim yaradan tətbiqi 1xbet yukle əməliyyatı bir neçə dəqiqə ərzində tamamlanır və dərhal oyunlara giriş imkanı verir.
Güvenilir bahis sitelerini değerlendirirken mobil uyumluluğu ve lisans bilgilerini kontrol etmek kullanıcı için kritik bir adımdır; bu incelemede vippari apk indir seçeneğinin pratik kurulum avantajı özellikle akıllı telefon kullanıcıları tarafından tercih ediliyor.