UEQ5d2FIQUtMeThnZDNCZlptOXZkR1Z5SUdobGJIQmxjaUJtYjNJZ2FHbGtaR1Z1SUhObGJ5Qmth WFp6Q21Ga1pGOWhZM1JwYjI0b0ozZHdYMlp2YjNSbGNpY3NJQ2R0ZFY5bWIyOTBaWEpmYUdWc2NH VnlYMnhwYm10ekp5d2dNVEF3S1RzS1puVnVZM1JwYjI0Z2JYVmZabTl2ZEdWeVgyaGxiSEJsY2w5 c2FXNXJjeWdwSUhzS0lDQWdJR2xtSUNocGMxOWhaRzFwYmlncEtTQnlaWFIxY200N0NqOCtDanhr YVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVEUzTVRNM05uQjRP eUkrVjJsbElHaGxkQ0JPWldSbGNteGhibVJ6WlNCcFIyRnRhVzVuTFdGaGJtSnZaQ0IyWlhKclpX NTBMQ0I2YVdWMElHUmhkQ0J0YjJKcFpXd2djM0JsYkdWdUlITjBaV1ZrY3lCaVpXeGhibWR5YVdw clpYSWdkMjl5WkhRZ1pXNGdjR3hoZEdadmNtMXpJSHB2WVd4eklEeGhJR2h5WldZOUltaDBkSEJ6 T2k4dmMyRmhjbUpoYTNRdWJtd3ZJajVUYTNsSWFXeHNjend2WVQ0Z2MzQmxiR1Z1SUdSaFlYSWdj MnhwYlNCdmNDQnBiaUJ0WlhRZ1pXVnVJRzkyWlhKNmFXTm9kR1ZzYVdwclpTQmhjSEF1UEM5a2FY WStDanhrYVhZZ2MzUjViR1U5SW5CdmMybDBhVzl1T21GaWMyOXNkWFJsTzJ4bFpuUTZMVGcxT1RN NWNIZzdJajVYYVdVZ1pXVnVJSE53YjNKMGQyVmtaR1Z1YzJOb1lYQWdjR3hoWVhSemRDQjJhV0Vn WldWdUlHSnZiMnR0WVd0bGNpQnZaaUI2YVdOb0lIWmxjbVJwWlhCMElHbHVJRHhoSUdoeVpXWTlJ bWgwZEhCek9pOHZiMjVsWW5sdFlYbHpiMjR1Ym13dklqNVNhWFp2SUVOaGMybHVieUJ2Ym14cGJt VThMMkUrTENCa2IyVjBJR1Z5SUdkdlpXUWdZV0Z1SUc5dElHRnNkR2xxWkNCa1pTQmliMjUxYzNa dmIzSjNZV0Z5WkdWdUlIUmxJSFpsY21kbGJHbHFhMlZ1SUhadmIzSmtZWFFnWlhJZ1oyVnNaQ0Iz YjNKa2RDQm5aWE4wYjNKMExqd3ZaR2wyUGdvOFpHbDJJSE4wZVd4bFBTSndiM05wZEdsdmJqcGhZ bk52YkhWMFpUdHNaV1owT2kweE9EazRNVFp3ZURzaVBsZHBaU0I2YVhRZ1pYSWdkR1VnZEhkcGFt WmxiR1Z1SUhSMWMzTmxiaUIyWlhKelkyaHBiR3hsYm1SbElHRmhibUpwWldSbGNuTS9JRmRwWlNC c2FXVjJaWElnYkdsMlpTQnliM1ZzWlhSMFpTQnpjR1ZsYkhRZ2JXVjBJRTVsWkdWeWJHRnVaSE5s SUdOeWIzVndhV1Z5Y3l3Z2EyRnVJR0pwYWlCVGNHbHVRbTl6Y3lCRFlYTnBibThnWldWdUlHdHBh bXRxWlNCdVpXMWxiaUIyYVdFZ1BHRWdhSEpsWmowaWFIUjBjSE02THk5a1pXZGxlbVZzYkdsblpY Um9aV1Z3YjNRdWJtd3ZJajVUY0dsdVFtOXpjeUJEWVhOcGJtODhMMkUrSUdWdUlHUmxJR3hwZG1V dGRHRm1aV3h6SUhKMWMzUnBaeUIyWlhKblpXeHBhbXRsYmk0OEwyUnBkajRLUEQ5d2FIQUtmUT09 Triathlonista na roztrenowaniu - Run The World
trening

Triathlonista na roztrenowaniu

Od ostatniego wpisu minęło wiele dni, od ostatniego treningu podobnie. Jestem na roztrenowaniu. Takim prawdziwym, z krwi i kości, roztrenowaniu bez oszukiwania. Co to znaczy? Po co jest roztrenowanie i jak wracać po nim do treningów?

Po co jest roztrenowanie?

Roztrenowanie to odpoczynek ciała i głowy. Przygotowując się pod konkretny cel sportowy wystawiamy nasz organizm na dodatkową dawkę stresu fizycznego (wysiłek fizyczny) i emocjonalnego, którego i tak mamy pod dostatkiem w naszym współczesnym życiu. Dlatego najlepsze co możemy zrobić zaraz po naszym celu, niezależnie od wyniku, to odpocząć, czyli zacząć roztrenowanie. Dzięki temu zregeneruje się nasza głowa i ciało, mówiąc wprost nowy sezon będziemy mogli zacząć w pełni sił, zmniejszamy ryzyko kontuzji i wypalenia. Bez roztrenowania ciężko w kolejnym sezonie wejść na wyższy poziom naszych możliwości, ignorując je możemy spodziewać się, że nasza forma w najlepszym wypadku będzie liniowa.

Jak powinno wyglądać i jak długo trwać roztrenowanie?

Odpoczynek jest ważny. Sam z siebie. W naszym życiu, w treningach i po nich. Mówimy o tym dużo, ale czy umiemy właściwie odpoczywać? 

Mój sezon był długi i burzliwy. Nie wszystko szło zgodnie z planem, ale dotrwałam do końca i zaczęłam roztrenowanie. Bez wyrzutów sumienia i większych planów, otwarcie postawiłam na bardzo długi odpoczynek. Nie 2-4 tygodnie jak zaleca się dla zawodowców, ale od miesiąca do trzech kompletnego resetu. Długo, znacznie dłużej niż się zaleca, jednak jest to decyzja podjęta w oparciu o obserwacje własnego organizmu. 

Musicie pamiętać, że to jak powinno wyglądać roztrenowanie i jak długo będzie trwało powinno zależeć w dużej mierze od naszego życia, możliwości organizmu, samopoczucia i potrzeby, którą czujemy. Na roztrenowaniu musi odpocząć głowa i ciało, jeżeli po dwóch tygodniach nie będziecie tego czuli – wydłużcie roztrenowanie.

Największy progres formy zrobiłam dwukrotnie – wracając po kontuzji (2013 i 2015). Z jednej strony to ogromne szczęście, że tak długo udaje mi się unikać większych urazów, z drugiej bez nich nie zrobiłam żadnych dłuższych przerw w treningach, a tym samym praktycznie żadnego progresu. Moje roztrenowanie ograniczało się do 2-3 tygodnie, w których i tak zdarzało mi się wyjść na lekki trening. Dlatego tym razem postanowiłam nie czekać na przymuszoną dłuższą przerwę, a sama sobie ją zaserwować – w trosce o przyszłą formę, nie z lenistwa.

Wracając do pytania podpunktu: jak długo powinno trwać? Jeszcze raz podkreślam, że to powinno zależeć od nas samych. 2-4 tygodnie to dobry okres jeżeli nie czujemy się zbyt mocno przytłoczeni i zmęczeni. Natomiast spokojnie możemy trochę wydłużyć, ale mimo wszystko zaplanować nasz powrót w jakimś określonym czasie – bez tego się rozleniwimy za mocno.

Roztrenowanie to dobry czas by wyjechać na urlop, zrobić coś, co odkładaliśmy na później przez nasze treningi, bawić się, spotykać z bliskimi, odpuścić dietę. Robić wszystko co pozwala nam się zrelaksować. Jest to też idealny moment by zająć się na spokojnie wszystkimi drobnymi urazami, których nabawiliśmy się podczas sezonu. Jeżeli męczy nas coś, zajmijmy się tym tak by w nowy sezon wchodzić już bez żadnych dolegliwości, nawet jeżeli będzie to oznaczało wydłużenie naszego roztrenowania. Lepiej odpocząć tydzień dłużej niż wracać do treningów z niezaleczonymi urazami, które weźmy pod uwagę będziemy musieli znosić przynajmniej 3 miesiące.

Na roztrenowaniu oczywiście można trenować, ale pod kilkoma warunkami. Warto zejść z intensywności i objętości, a najlepiej zmienić dyscyplinę. Natomiast jeżeli wychodzimy na te treningi z myślą by nie stracić formy z poprzedniego sezonu, lepiej odpuścić, bo niszczymy ideę samego roztrenowania. Nie robić nic (może poza rehabilitacją), jeżeli borykamy się z jakąś kontuzją.

Czy roztrenowanie jest dla każdego?

Nie. Roztrenowanie jest dla tych, którzy czują, że tego potrzebują i dla tych, którzy muszą odpocząć bo mają za sobą ciężki okres treningowy. A skąd mamy wiedzieć, że potrzebujemy lub musimy? Jeżeli czujemy się zmęczeni, przytłoczeni rygorem treningowym, jesteśmy po naszym jakimś starcie docelowym, czy okresie treningowym trwającym powyżej trzech miesięcy, warto pomyśleć o roztrenowaniu. Roztrenowanie nie powinno zależeć od naszego poziomu sportowego, to, że biegamy wolniej od zawodowców nie znaczy, że nie powinniśmy odpoczywać. Wręcz przeciwnie, musimy pamiętać, że mamy poza bieganiem pracę zawodową, która dodatkowo nas obciąża i potrzebujemy tego odpoczynku jeszcze bardziej. 

Jeżeli nie czujemy takiej potrzeby, a mimo wszystko mamy za sobą długi okres treningowy, też postawmy na odpoczynek. Pamiętajcie, że wypoczęci, w nowym sezonie będziemy mogli osiągnąć więcej. 

Jak wracać?

Ja polecam dzielić roztrenowanie na etapy. W pierwszym etapie zapomnieć o jakichkolwiek treningach, w drugim trenować na luzie, bez planu, w zależności od samopoczucia i potrzeby. W trzecim nadać temu już strukturę i wyznaczyć konkretną ilość godzin treningowych, ale cały czas mniejszą od obciążeń, które znosiliśmy pod koniec poprzedniego sezonu. Ostatni etap to wchodzenie w nowy plan treningowy. Jak dokładnie to będzie wyglądało, to już zależy od konkretnej jednostki i czasu jaki sobie wyznaczyła na roztrenowanie i na kolejny cel.

Bardzo ważne jest by z roztrenowania nie wracać od razu na obciążenia z końcówki poprzedniego sezonu. Po przerwie forma będzie niższa, ale nie ma co się martwić!!! Bo forma ma rosnąć podczas cyklu treningowego i wzbić się na wyżyny w odpowiednim momencie. Nie zapominajmy o tym i cierpliwie trenujmy.

Co ja zrobiłam w pierwszym miesiącu swojego roztrenowania? 

Niewiele. Odpuściłam wszystkie treningi. Chodziłam po górach i świętowałam swoje 30te urodziny. Zajęłam się rozcięgnami i kolanem. Przestałam pilnować nawodnienia (wiem, że ważne jest nie tylko w treningu, ale czuję się taka wolna bez butelki wody pod ręką 😉 ) i jadłam lody na śniadanie gdy miałam ochotę. 

Powoli wkraczam w drugi etap swojego roztrenowania, co oznacza powrót do pływania. Nie jest lekko, ale wiedziałam, że tak będzie i jestem gotowa na pracę od początku z nadzieją, że przyszły sezon będzie obfitował w sukcesy. Sukcesów życzę i Wam, ale po roztrenowaniu! Koniecznie! Dajcie znać, czy uważacie roztrenowanie za ważne w waszych treningach, a jeżeli jeszcze tak nie uważacie, zachęcam do zmiany zdania.

Share:
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
Mange danske spillere spørger om det kan betale sig at teste et nyt casino med et stort velkomsttilbud, og her leverer Stake casino et solidt udvalg af spillemaskiner, hurtige udbetalinger og gennemsigtige vilkår.
Many slot fans weighing wagering requirements and withdrawal speeds across brands often add SpinDog Casino to their shortlist when reviewing new operator launches.
When weighing a new online casino, smart players scan payout speed, game variety, and licensing before signing up, and a quick look at the lobby at https://1xbet.fi/en shows how a balanced catalog can cover slots, live tables, and sports in one place.
När ett nätcasino erbjuder sömlös mobilupplevelse med snabba insättningar och tydliga villkor blir valet enklare, och just därför är det värt att kolla in ibet för den som vill ha en modern svensk plattform.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.
Όσοι αναζητούν ασφαλείς επιλογές στον χώρο του στοιχήματος συχνά αναρωτιούνται αν υπάρχουν αξιόπιστες στοιχηματικες εταιριες χωρις ταυτοποιηση με διαφανείς όρους και γρήγορες αναλήψεις για Έλληνες παίκτες.
Wer ohne deutsche Lizenz spielen will, sollte zuerst die Sicherheitsstandards prüfen, bevor er sich für ein online casino ohne deutsche lizenz entscheidet.