Inne

Miód na pośladki biegacza

Dzisiaj krótko, ale solidnie. Jak wiecie jestem miłośniczką treningu uzupełniającego, a ostatnio niczym ciekawym z Wami się nie dzieliłam, dlatego dziś pokazuję prawdziwą bombę! Ćwiczenie, które masakruje mięsień pośladkowy średni, czyli ten który jest przez biegaczy mocno zaniedbywany i odpowiada za większość spotykających nas kontuzji. Poza tym w tym ćwiczeniu pracują mięśnie czworogłowe, dwójki, brzuch, grzbiet, i cała reszta pośladków. Jest idealne w treningu uzupełniającym dla biegaczy. Sama robię je jako zalecenie po ostatniej kontuzji i uwierzcie, że mogę ćwiczyć tyłek godzinami, ale dopiero to ćwiczenie sprawia, że cierpię już kilka godzin po skończonym treningu.

Wymach kończyny dolnej w tył z pochyleniem tułowia w przód + wspięcie na palce (wersja trudniejsza z wyskokiem):

runtheworld workut

Najlepiej ćwiczyć przed lustrem by widzieć czy nie ucieka nam kolano. Jeżeli wersja z wyskokiem jest za trudna, na początek lepiej zostać przy samym wymachu ze wspięciem. Przy lądowaniu trzeba pamiętać by było ono delikatne, na śródstopie z lekko ugiętym kolanem. Jak tracimy równowagę, podpieramy się na chwilę, ale nie przestajemy ćwiczyć. Jedna seria to 10 razy każda noga bez kontaktu z podłożem.

Opis ćwiczenia:

Zaczynamy z pozycji jaskółki. Nogę, która jest w powietrzu przenosimy do przodu,  jednocześnie prostując tułów, a na drugiej nodze wspinamy się na palce (robimy wyskok), w momencie gdy mamy wysoko kolano. Schodzimy w dół, jednocześnie robiąc wymach nogi w tył i pochylając tułów do przodu. I tak 10 razy.

Pozdrawiam!

Share: