motywacja

Prawdy biegowe, które powinien znać każdy biegacz

Mamy piątek i to wakacyjny! Czas trochę się rozerwać. Prawdy biegowe, które powinien znać każdy biegacz. Co to takiego? Mnie na szybko wpadło do głowy dziesięć takich złotych zasad, które niezależnie od poziomu biegowego powinniśmy znać 😉

1. 2 godziny – tyle czasu powinno upłynąć od zjedzonego posiłku byś mógł spokojnie wyjść na trening.

2. Lewa wolna – w bieganiu jak w ruchu ulicznym – obowiązują bardzo podobne zasady. Lewą stronę zostawiamy szybszym, ewentualnie schodzimy, gdy słyszymy, że ktoś nadbiega i nigdy nie zatrzymujemy się na środku ścieżki!

3. PB, personal best, życiówka – czas, który uzyskujemy na oficjalnych zawodach, z atestowaną trasą. Bieganie amatorskie, to wciąż bieganie, czyli sport, w którym wszystkich dotyczą takie same zasady. Nie ma czegoś takiego jak życiówka z treningu, czy złapana na zawodach wcześniej swoim zegarkiem/telefonem.

4. Czas netto – nawiązanie do wcześniejszego punktu – rzeczywisty czas naszego biegu podczas zawodów, czyli mierzony od momentu przekroczenia linii startu do mety. Czas brutto – mierzony od momentu wystrzału startera. Istotna różnica w przypadku biegaczy amatorów, którzy nie stoją w pierwszej linii startu.

5. Bawełniane ubrania nie są dobrymi ubraniami do biegania. Materiał nie oddycha, nasiąka, robi się ciężki i nieprzyjemny, zimą możemy w ten sposób łatwo się przeziębić a latem przegrzać. Nawet najtańsza koszulka sportowa będzie 10 razy lepsza od bawełnianej bluzki.

6. Kontuzje po prostu się zdarzają. Dotykają najlepszych, początkujących, przezornych, wszystkich. Możemy im zapobiegać, ale ryzyko zawsze pozostaje i nie ma jednej recepty na kontuzje. Najlepsze co możemy zrobić, to nie ignorować pierwszych objawów i podjąć działania „naprawcze” od razu.

7.  Do biegania potrzeba dużo cierpliwości. Biegacz dzieli rok na dwa sezony startowe: wiosenny i jesienny, przy dobrym treningu jest w stanie pchnąć swoją formę do przodu dwa razy w roku, częściej jednak tylko raz. Prawdopodobnie najlepsze rezultaty większość biegaczy osiągnie po siedmiu latach regularnego treningu.

8. Bieganie musi być czasem nieprzyjemne. Bieganie to trening, wysiłek fizyczny, jeżeli ma przynieść efekty (czasy, waga) musi być męczący. Startując w zawodach i biegnąc na maksa musimy cierpieć, osoby szybsze od nas wcale nie mają lepiej – one też cierpią, często nawet bardziej, bo im szybszy biegacz tym więcej jest w stanie z siebie wykrzesać i zmusić do większego wysiłku.

9. Nie ma uniwersalnych prawd o bieganiu. Wszystkiego nauczyć się na własnym przykładzie. Idealne buty, bodźce treningowe, ubrania, pory do biegania, typ zawodów – z tym wszystkim musisz sam się zmierzyć i odkryć co jest dla Ciebie, a co nie.

10. Biegacze z czołówki nie są chudzi z natury – waga startowa to ciężka praca i sporo wyrzeczeń.

runtheworld bieganie

A Wam coś przychodzi do głowy tak na szybko? Coś o czym każdy biegacz powinien wiedzieć?

Pozdrawiam!

Share:
  • Michal

    Ja bym dodał: zawsze lepiej biegać z planem niż bez planu. I to, o czym przeczytałem kiedyś na blogu Bartka: trening ciężki ma być ciężki a lekki ma być lekki. Wyciąganie średniej i bieganie non stop z podobną prędkością nie przynosi efektów. Miłego wypoczynku w krainie serów 😉 Pozdro z pochmurnego Poznania.

    • Karolina Pietrzak

      A dzisiaj Maniacka 🙂 w Poznaniu…

      • Michal

        Aż sprawdziłem, faktycznie, nocna 5-tka, start o 22:00. Wszystko zależy, jaki film będzie leciał o 20 na tvn 🙂 A na poważnie, weekend wyjazdowy do rodziców. Dobra okazja do zmiany krajobrazu – i w sumie jest to kolejna prawda biegowa. Bieganie w różnych miejscach nie jest nudne 🙂

  • Karolina Pietrzak

    Dieta – odpowiednia. Trzeba dostarczyć organizmowi paliwka, jak to mówi moja koleżanka dietetyczka. „Na żelkach Haribo daleko nie pobiegniesz” – i każe jeść min. 5 posiłków dzienne…

  • Że nie ma drogi na skróty. Jak przebiegłeś pierwszą dychę tydzień temu, to nie czas na maraton. Mam wrażenie, że niektózy nie będą się uważali, za biegaczy, jak maratonu nie przebiegną, a później karetki zbierają ich z trasy.

    • RunTheWorld

      Fakt, a później ultra. Chociaż przejść na kolanach, ale mieć na koncie te 60-70 km 😉