podróże

Miejsca dla biegaczy: Krościenko nad Dunajcem

Pamiętacie moją opinię o Szklarskiej Porębie? Link do artykułu. Możecie być spokojni, Krościenko aż tak nie zalazło mi za skórę 😉 A czy  w ogóle zalazło? Musicie przeczytać! Trochę służbowo (odbywa się tam obóz biegowy uczestników Ligi Biegowej), trochę biegowo, miałam okazję poznać kolejne miejsce na mapie Polski oblegane przez biegaczy – Krościenko nad Dunajcem. Miejscowość położona w dolinie Dunajca, u podnóża Pienin i Beskidu. Pierwsze wrażenia? Śliczne, spokojne miasteczko, otoczone szlakami o różnej charakterystyce (płaskie, duże przewyższ – wymarzone dla biegaczy.

Krościenko obóz

Nie zrobiłam tu zbyt wielu kilometrów i spędziłam niecałe 3 dni, więc nie jest to w pełni wartościowy test miejscowości, ale postaram się chociaż trochę Wam pokazać Krościenko i wyrazić swoją biegową opinię,  z którą nie musicie się zgadzać, a nawet możecie polemizować, co moim zdaniem przyniesie więcej dobrego dla osób, które szukają swojej biegowej mekki.

Krościenko bieganie

Miejsce od pierwszego wrażenia wydało się urocze, spokojne i ciche. Oczywiście w samo południe na Sokolicy można było spotkać kilku turystów, ale nie były to niekończące się sznury wycieczek, a w samym miasteczku praktycznie bez ruchu. Do tego wokół natura praktycznie nie zmącona przez ludzką rękę, pełno ścieżek, które marszotruchtem mogłam zaliczać w samotności… no, czasem grzecznie pozwalałam innym dołączyć 🙂 To duży plus miejsca – odpoczywasz od zgiełku miasta, nie męczysz się i nie stresujesz niczym. Wszędzie jest blisko, w centrum kilka sklepów, barów, lodziarnie .

Krościenko bieganie

Krościenko i okolice oferują masę ścieżek bez konieczności klepania kilometrów po asfalcie. Pierwszego dnia zaliczyliśmy 7 km po praktycznie płaskich terenach wzdłuż Dunajca, drugiego dnia uczestnicy obozu wybrali się już beze mnie i na 10 kilometrowej trasie zrobili 300 m przewyższenia, a więc zarówno zwolennicy płaskich jak i pracy w terenie są w stanie znaleźć coś dla siebie. Asfalt i kostka bauma na upartego też się znajdzie.

Krościenko bieganieBezpośrednio po treningu można skorzystać z regenerującej kąpieli w chłodnym Dunajcu i zjeść kawałek górskiego syra. Z minusów można wymienić brak stadionu LA, ale zawsze można znaleźć kawałek płaskiego asfaltu lub udać się na stadion trawiasty z żużlową ścieżką (tej informacji nie udało mi się zweryfikować).

krościenko bieganieGdy już będę w lepszej formie na pewno chętnie wybiorę się jeszcze raz do Krościenka by dokładniej poznać lokalne atrakcje, na dzień dzisiejszy polecam, odnajdzie się tam zarówno zawzięty wyczynowiec, jak i amator z całą rodziną.

krościenko bieganie

Share:
  • pafcio

    W bieganiu fajne jest odkrywanie nowych miejsc. To zdecydowanie pomaga utrzymać motywację a biegowe wycieczki do innych miast/wsi/miasteczek poszerzają horyzonty jednocześnie będąc świetnym sposobem na oderwanie się od codzienności. Jeśli kto nie może wybrać się zbyt daleko, niech odkrywa okolicę. Sam często przemierzam rowerem Lasy Janowskie z GPS’em w poszukiwaniu dziewiczych ścieżek leśnych, które z czasem stają się częścią indywidualnej biegowej mapy leśnej. Jest tylko jedna rzecz przyjemniejsza od rześkiego, wczesnoporannego treningu w leśnych odmętach. 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=mVvARcjiDpg