motywacja

Co plecie biegacz po 20km?

Drodzy! Na poprawę humoru zapowiadam, śnieg niebawem zostanie wdeptany! Już się tym zajęłam!
Mój spontaniczny bełkot/deklaracja z wczorajszego biegania:

O czym ja plotę?

Powiedzenie o gonieniu króliczka pewnie każdy zna. Tak też mam z bieganiem. Żyję żeby gonić – po prostu. Łapię jeden maraton, biegnę po następny. Zdobywam jeden cel, wyznaczam kolejny, i tak bez końca! Dlaczego? Bo to gonienie sprawia mi wielką przyjemność. A cele? Wyznaczane cele to kolejne punkty na mojej biegowej prostej. Ważne chwile, które przypominają, ile frajdy sprawia mi pokonywanie drogi z jednego punktu do drugiego (bieganie) – nie sam punkt (zdobyty cel), ale odcinek, który mnie do niego doprowadził.
Takie to piękne!

wybieganie “wydeptać śnieg”
Poważnie, to wariuję już od tej zimy. Nie lubię rzeczy, z którymi nie umiem walczyć, a przeciwnika nie mogę nawet kopnąć w d… Stąd moja prośba, zakładajmy buty i depczmy! Zróbmy coś dobrego dla ludzkości!

Pozdrawiam!
PS Na następny raz już wiem, żeby nie trzymać aparatu tak blisko twarzy 🙂
PS2 Depczmy z nadzieją, że wiosna jest już blisko!
Share: