dieta

Co jeść, żeby biegać szybciej?

Już pradawni Kenijczycy wiedzieli, że na szybkość najlepsza jest KASZA, a nie jakieś tam makarony! 😉
Szczególnie warta polecenia jest kasza jaglana. Zdrowa i delikatna, idealna dla bezglutenowców i osób na diecie lekkostrawnej. Można ją jeść na słodko lub słono. Do tego jak informuje Wikipedia: „Kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą leczniczy wpływ na stawy”. A więc biegacze, do kaszy!

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną trzeba przed gotowaniem kilka razy przepłukać. Gotuje się ją na małym ogniu, w proporcjach: 1 szklanka kaszy do 2 (2,5) szklanek wody. Gotowa będzie gdy wypije całą wodę, czyli mniej więcej po 20 minutach. Do takiej kaszy możemy dodać trochę soli, pietruszkę, startą marchew i 1/3 obiadu zwycięzcy mamy gotową 😀


Buraki warto jeść chociażby dlatego, że:

  • obniżają ciśnienie krwi
  • podnoszą poziom hemoglobiny
  • poprawiają wytrzymałość

Przygotowanie:
Najprościej jest je ugotować. Buraki myjemy, obcinamy końcówki, kroimy na mniejsze kawałki (jeżeli chcemy, żeby szybciej się ugotowały) i wrzucamy do garnka. Zalewamy wodą z cytryną (żeby nie straciły koloru), gotujemy około 10 minut. Przyprawiamy. Obieramy i kroimy.
Ostatnim elementem obiadu zwycięzców jest ryba, a konkretnie padło na dorsza.

Dorsz to chuda ryba i jak to ryba, bogata jest między innymi w witaminy A i D oraz kwasy tłuszczowe Omega-3.

Przygotowanie:
Najbardziej lubię ryby z folii. Surowy filet solę, pieprzę, skraplam oliwą, dodaję warzywa, zawijam i piekę około 25 minut w 200 stopniach.
Proste, nie?
Pozostaje tylko zacząć szybciej biegać 😉

Share:
  • Jest tu wszystko co uwielbiam:) Pysznie i zdrowo:)

  • Mój Mąż jest Tanzańczykiem {do Kenii ma bardzo blisko :D} uwielbia ugali – kasza manna + gulasz pomidorowo-cebulowy z mięsem lub rybą. Mniaaam. Uwielbiam i czekam aż wróci, żeby mi zrobić, bo jego jest najlepsze. Moje nie smakuje tak doze 🙁

  • A ja właśnie niedawno gotowałam kaszę jaglaną i coś zrobiłam źle, bo wyszła okropna. Dlatego dzięki za ten wpis, będę próbować dalej 😀

    • MI kiedyś wyszła obrzydliwa, jak jej nie wypłukałam 😉 Może popełniłaś ten sam błąd 😀

  • Ależ to smakowicie wygląda 🙂 Już się nie mogę doczekać aż moje dziecie będzie większe i będę mogła rozszerzyć repertuar dań 🙂 (karmię piersią). Na pewno wtedy strzelę sobie taką rybkę z kaszą :))

    A propos postu o sznurowaniu butów – wypróbowałam i działa 🙂 dzięki 🙂

    • Cieszę się 🙂 ale przyznam, że u mnie nie na każdych sznurówkach działa :/

    • A kasza jaglana jest właśnie idealna dla karmiących. To idealny obiad! Wiem, sama karmię:)

  • ja też dziękuję za ten wpis, kasza jaglana nigdy mi jeszcze dobrze nie wyszła…

  • Anonymous

    Ech… chyba nie będę potrafił zrezygnować z makaronów 🙂 Szczególnie przed czymś dłuższym..