Inne

Bieganie a antykoncepcja

pills

Dziś zrobi się bardziej intymnie i kobieco. Dziś panów nie zmuszam do czytania, możecie ominąć temat – sprawdzianu nie będzie.

Antykoncepcja przy bieganiu, szczególnie tym bardziej wyczynowym, to jeden z tych niechętnie poruszanych tematów. Już może nie o samą intymność chodzi, ale przede wszystkim o brak jednoznacznych danych i opinii. Są plusy, minusy, wskazania i przeciwwskazania. Sama spotkałam się z bardzo odmiennymi poglądami na temat stosowania antykoncepcji hormonalnej przy jednoczesnym uprawianiu (wyczynowo) sportu. Dziś chciałabym uporządkować zebraną wiedzę o najpopularniejszych metodach antykoncepcyjnych i ich związku z bieganiem.

Tabletki antykoncepcyjne

Przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej doustnej, efekty mogą być bardzo zróżnicowane. Dlatego trzeba zachować indywidualne podejście do tematu.

Pozytywne wpływy:

Utrzymanie stałego poziomu hormonów. Wiele kobiet w wyniku intensywnych treningów ma problem z utrzymaniem właściwego poziomu estrogenu w organizmie. Niski poziom estrogenów może prowadzić do zaniku miesiączki i osłabienia struktury kości (problem z wchłanianiem wapnia), co za tym idzie – złamań przeciążeniowych, a w dalszej przyszłości do osteoporozy. Pigułki zapewniają stałą dawkę hormonów, a więc zmniejszają ryzyko osteoporozy, złamań zmęczeniowych, zatrzymania krwawienia. Jest to jeden z ważniejszych plusów antykoncepcji hormonalnej, w przypadku biegaczek często kluczowy przy wyborze. Stały poziom hormonów, to także większa dyspozycyjność treningowa. Naturalnie, kobiety tuż przed i w trakcie miesiączki mają bardzo niski poziom hormonów żeńskich, przez co mogą cierpieć na wahania nastrojów, bóle, spadek formy fizycznej.

Regulacja cykli. Biegaczka stosująca pigułki, przy planowaniu startów i treningów nie musi martwić się o figle, które potrafi spłatać kobiecy organizm. Jest w stanie przewidzieć, a nawet zaplanować dokładnie pojawienie się krwawienia. Nie odnotowuje drastycznych spadków nastroju przed i w trakcie miesiączki, a bóle i krwawienia są mniej uciążliwe. Mniejsze krwawienia, to także mniejsze ubytki żelaza w organizmie.

Negatywne wpływy:

Spadek wydolności. Według kilku badań przeprowadzonych na grupie kobiet stosujących pigułki, odnotowano spadek VO2 max. W zależności od badań, spadek odnotowano na poziomie od od 4% do 5%. Zmiany były odwracalne i ustępowały po odstawieniu pigułek. Jednocześnie nie odnotowano żadnych wpływów na inne elementy mówiące o formie (jak np. tętno spoczynkowe i max). Są też badania, które dowodzą, że antykoncepcja hormonalna nie ma żadnych wpływów na VO2 max… temat pozostaje rozważyć indywidualnie.

Przybieranie na wadze i zatrzymywanie płynów. Dodatkowe kilogramy, wzdęcia i zatrzymywanie wody, to niestety jedne z tych najbardziej przykrych efektów, dla kobiet walczących o sylwetkę i/lub wyniki sportowe. O ile w większości przypadków, te dodatkowe kilogramy, to po prostu kwestia niepohamowanego apetytu, z zatrzymywaniem płynów niestety nie jest już tak kolorowo.  Tabletki antykoncepcyjne w połączeniu z dużym wysiłkiem nóg, często prowadzą do zatrzymania płynów i zbierania się toksyn np. pod kolanami. Ma to nie tylko negatywny wpływ na wyniki i wygląd nóg, ale także zdrowie biegaczki. Na swojej drodze spotkałam specjalistów, którzy z tego właśnie powodu absolutnie odradzali stosowanie antykoncepcji doustnej w przypadku ciężko trenujących kobiet. Problem z zatrzymywaniem płynów może ustąpić po odstawieniu tabletek plus bardzo pomocne sa drenaże limfatyczne oraz rajstopy uciskowe.

Zwiększone ryzyko chorób zakrzepowo-zatorowych Tabletki nieznacznie mogą zwiększać krzepliwość krwi, gdy dodamy do tego odwodnienie organizmu po ciężkich treningach/zawodach, ryzyko powikłań wzrasta.

DSC04152

Wkładka antykoncepcyjna

Hormonalna wkładka domaciczna zakładana jest na 5-10 lat. Jej działanie polega na powolnym uwalnianiu hormonów. W przeciwieństwie do doustnych metod antykoncepcji hormonalnej, jej skutki uboczne są mniej uciążliwe. Większość kobiet nie odczuwa żadnych efektów ubocznych, nie przybiera na wadze, nie zatrzymuje płynów, krwawienia są krótsze i mniej uciążliwe. Jest jednak też grupa kobiet, która po założeniu wkładki skarży się na obfite i bolesne miesiączki, które utrudniają jakąkolwiek aktywność fizyczną.

Prezerwatywy

Z punktu widzenia czysto biegowego nie ma żadnych skutków ubocznych.

Naturalne planowanie rodziny

Metoda wymaga od biegaczki większego zaangażowania w obserwację swojego ciała,  przy intensywnych treningach i w okresach startowych, zadanie może nie być najłatwiejsze, a dane niejednoznaczne. Do większych minusów metody, możemy zaliczyć niską skuteczność, która może doprowadzić do nagłej konieczności przerwania/zmniejszenia intensywności treningów.

W dzisiejszych czasach kobiety mają do wyboru naprawdę wiele metod antykoncepcji. Niestety ciągle nie ma konkretnych i jednoznacznych odpowiedzi na dręczące pytania i wątpliwości. Nie ma metody idealnej i uniwersalnej. Dlatego wybór w przypadku biegaczki, podobnie jak i kobiety nie biegającej, jest przede wszystkim kwestią indywidualną, a decyzja zawsze powinna być skonsultowana z lekarzem. Wniosek jest jeden, faceci to jednak mają lepiej.

Pozdrawiam!

 PS Kobiety, chętnie poznam Wasze zdanie na temat antykoncepcji przy bieganiu, jeżeli nie na forum, to zawsze możecie napisać maila 😉

EDIT: Już po opublikowaniu, dowiedziałam się, że jedną z częściej polecanych metod, aktywnym kobietom, są krążki antykoncepecyjne. Działanie mają podobne jak środki doustne, z tym, że mają mniejszą dawkę hormonów, uwalnianą wolniej, gdyż krążek wkładany jest raz na trzy tygodnie i działa non stop, w przeciwieństwie do tabletek, które trafiają do żołądka raz dziennie i są trawione od razu (nasz organizm reaguje gwałtowniej).

Share:
  • Natalia

    Ja osobiście jestem przeciwna antykoncepcji hormonalnej. Warto dodatkowo przeczytać ten (http://kobieta.wp.pl/kat,26355,title,Stosowanie-antykoncepcji-hormonalnej-ma-zwiazek-z-ryzykiem-guza-mozgu,wid,17198831,wiadomosc.html?ticaid=11437b&_ticrsn=5) lub wiele innych artukułów na ten temat. Pozdrawiam.

    • eb

      ja akurat nie musze stosowac antykoncepcji.bo chcialabym zajsc w ciaze a nie moge.czy mozesz poruszyc temat jak chronic twarz przed zimnem i wiatrem.dla kobiet przy bieganiu to bardzo wazne.przerwalam bjeganie i od lidtopada nie biegam przez temerature.zauwazylam ze po poprzedniej zimie popekaly mi naczynka.bardzo brakuje mi biegania i juz 3kg przytylam.

  • Dire

    Ja biorę tabletki antykoncepcyjne od roku i chociaż nie trenuję wyczynowo, to odczuwam dużo większy komfort, niż kiedy ich nie brałam. Stały poziom hormonów jest dla mnie szczególnie ważny, bo wcześniej miałam naprawdę uciążliwy PMS- oprócz dużej zmiany nastroju odczuwałam męczące uderzenia gorąca, bóle i skurcze brzucha na tydzień przed okresem i w jego trakcie, dodatkowo wzmagające się podczas wysiłku. To łącznie dawało prawie dwa tygodnie każdego miesiąca, kiedy trening był ciężki lub niemożliwy. Teraz okres nie przeszkadza mi w treningach, kiedy wiem, że zacznie się łagodnie w niedzielę o dziewiętnastej 😉 Dodatkowo prawie zawsze mogę ćwiczyć w jego trakcie. No i nie umieram z bólu, jak kiedyś- prawie nigdy nie potrzebuję tabletek przeciwbólowych.
    Chcę jeszcze zaznaczyć, że na odpowiednie tabletki trafiłam za drugim podejściem- na pierwszych tabletkach cierpiałam dwa miesiące, płacząc z byle powodu, czując się dramatycznie ociężała i ledwo się ruszając. Ale nie należy się tym zniechęcać, tylko szukać dalej.
    Podsumowując- nie jest moją intencją zachęcać do brania tabletek dla samej wygody przy treningach. Ale jeśli kobieta ma swoje powody, żeby je brać, to przy dobrze dobranych tabletkach nie musi się bać o spadek formy czy wydolności 🙂

  • MilesCollector

    Już mnie wkurzyłaś z samego rana 😉 Bo niby dlaczego faceci mają byc zwolnieni z lektury? Dlaczego mieliby nie wiedziec o skutkach ubocznych i wpływie antykoncpecji na trening? Wydaje mi się, że skoro biora udział we współzyciu to we wszystkich jego aspektach, w antykoncepcji również 😀 P.S Wg. WHO własciwie stosowane naturalne metody planowania rodziny mają podobny wskaźnik skuteczności do antykoncepcji hormonalnej.Jedyną ich wadą jest swoista uciążliwośc w stosowaniu, szczególnie w przypadu sportowców wyczynowych (podróże, zmiany czasu itepe) Hormony nie reguluja cyklu – kobieta nie ma okresu a krwawienie z odstawienia, które przy niektórych tabletkach może nie pojawiac się wcale. Fajnie, że poruszyłas ten temat – chłopaki też na bank zajrzą – jak napisałam o miesiączce to tylko oni lajkowali 😉

    • Tak wspomniałam o tych facetach, bo wiem, że niektórzy są nadwrażliwi słysząc słowo miesiączka itd 😉 Dzięki za głos 😀

  • Michalina Zlocka

    Zostałam zmuszona do przyjmowania tabletek ze względu na leczenie trądziku mocnym antybiotykiem. Myślę, że większość negatywnych opinii dotyczących antykoncepcji doustnej jest mocno przesadzona. Po pierwsze: trzeba przetrzymać pierwszy miesiąc, znaleźć odpowiednie tabletki, a nie pierwsze lepsze za 15 zeta :/ Tabletki ochroniły moją buzię przed potrądzikowymi dziurami, moja skóra i włosy sa w swietnym stanie. Na początku nie byłam w stanie biegać, strasznie się męczyłam… zanim brałam tabletki miałam okrutny PMS a wraz ze zwiększanym dystansem rosły problemy z wyznaczeniem tych dni… dodatkowo na tydzień przed okeesem mocno spadała moja wydajność, zaczynał boleć brzuch. Pierwsze 3 dni okresu zawsze były katorgą:gorączka, okropny ból brzucha(czasem plakałam z bólu) Startowałam dwa razy w życiu i za każdym razem w okres. Na pierwszych zawodach tak mnie brzuch bolał, że na pierwszej 5 kilometrowej pętli chciałam zrezygnować z bólu 🙁 Drugie zawody tak samo, jednak tym razem 5 km. Znowu to samo, ból brzucha, gorączka.. nie wiem jak ja dobiegłam na to pudło, chyba ze wściekłości, że znowu mam ten cholerny okres… czas miałam tragiczny (ponad 27 minut) a jak dobiegłam na metę robiłam wszystko, żeby tylko nie zwymiotować… Na trasie czułam żoładek pod gardłem. Teraz już tak nie mam 🙂 wiem co, gdzie i jak, wszystko chodzi jak w zegarku, a nawet w te dni mogę spokojnie biegać, ból brzucha już nie ściąga mnie z trasy, wcześniej ledwo chodziłam. W sumie, przez PMS i okres miałam prawie 10 dni treningowej niemocy… Najprawdopodobniej zostane przy tabletkach nie tylko ze względu na to, jak tragicznie czułam się w okres, ale też dlatego, że nie chcę mieć dzieci w wieku 22 lat. Mam narzeczonego, jednak nie wyobrażam sobie urodzić dziecka przed przebiegnięciem pierwszego maratonu(czyli mniej wiecej za 3-4 lata. Naturalne planowanie? Byłam prawie przekonana. Dopóki moja koleżanka chwilę po ślubie zaszła w ciąże. Oczywiście jest tym faktem bardzo zaskoczona, przecież był kalendarz i pomiar temperatury. Rozumiem, że poglądy i tak dalej, ale chyba wolę brać te tabletki niż zajść w ciążę przed 25 rokiem życia. Paradoksalnie to jedna z dziewczyn, która odradzała mi tabletki i przekonywała o skuteczności metod naturalnych 😀 czekam aż kolejne wyjdą za mąż i będą równie zdziwione obecnością embrionów w swoich macicach 😀

  • Sylwia

    A może w drugą stronę… Czy jest jakiś wpływ biegania i intensywnych treningów na skutecznośc antykoncepcji? Cos wiesz na ten temat? Ktokolwiek wie? 😉

    • Na skuteczność? Nic mi nie wiadomo i nie spotkałam nigdzie informacji o negatywnym wpływie. Myślę, że właśnie działa to w drugą stronę – intensywne treningi mogą tylko utrudniać zajście w ciążę… (ale może ktoś bieglejszy się wypowie 😉 )

      • sssssssssss

        z biegaczy może niekoniecznie 😉 Ja próbując zajść w ciążę zmniejszyłam intensywność treningów i po ponad pół roku prób olałam temat i pojechałam na jeden z bardziej intensywnych obozów w moim życiu, na którym „zrobił się” nam Wikul 😉 więc chyba różnie z tym bywa 😉

  • Ola_Zet

    wkładka- zatrzymywanie płynów masakra, ile bym nad tym nie pracowała + 4 do 5 kg płynów których nie moge zgubić bez wspomagania farmakologicznego. przy bieganiu te 4-5kg w nadmiarze to dużo…. poza tym budzenie się z opuchniętymi kończynami tez nie nalezy do przyjemnych. a jak dla mnie to jedyna możliwa antykoncepcja… niestety…

    • A byłam pewna, że to najlepsza opcja :/

    • Dire

      Naprawdę? A ja się zastanawiałam nad wkładką… Czy to są często występujące skutki uboczne, czy tylko Ty tak masz?

      • klusex

        Moja koleżanka miała przez kilka lat założoną wkładkę i czuła się o wiele lepiej niż przy tabletkach. Obawiam się, że to jest b. indywidualne. Ja brałam kilka różnych tabletek i tak naprawdę przy wszytskich czułam się ok, żadnego tycia, zatrzymywania wody, senności itp. A są dziewczyny, które naprawdę mocno odczuwają skutki uboczne.

      • Ola_Zet

        nie wiem czy tylko ja. mam wkładkę mirena. ona zawiera minimalną ilość hormonów uwalnianą bezpośrednio do narządów rodnych. omija wątrobę. wg ulotki ryzyko skutków ubocznych jest minimalne a i skuteczność takiej wkładki w stosunku do zwykłej z miedzią jest dużo wyższa. jednak przy zakładaniu ginekolog uprzedził mnie że to sie może zdarzyć, że bedę nabierać wody, odczuwać spadek libido itd.
        z libido jest OK, jedank woda zatrzymuje mi się od początku. teraz pod koniec uzytkowania (został mi jeszcze 1 rok z 5) boli mnie głowa i odczuwam pms. wcześniej tego nie było ( to niewątpliwa zaleta tej wkładki, zerowe dolegliwości okresowe) pzdr

  • klusex

    Ja myślę, że takie rozważania mają głębszy sens przy naprawdę wyczynowym, profesjonalnym uprawianiu sportu…Przy amatorce to są ogólne plusy i minusy antykoncepcji hormonalnej, które różnią się u poszczególnych pań. Najlepiej chyba senswony lekarz + badania. A z innej beczki: zawsze mi się wydawało, że Twój mąż nie biega, a tylko wspiera, transportuje itp. Czy nagle zaczął biegać, czy mi się blogi pomyliły ;)?

    • Myślę, że jak wchodzą w grę treningi 4-6 razy w tygodniu to ma to już wpływ, ale masz rację najważniejsze trafić na odpowiedniego lekarza. Co do innej beczki, trochę się zmieniło w moim życiu prywatnym przez ostatni rok

      • Dire

        @kasiaruntheworld:disqus Kurczę, to nie brzmi dobrze :/

      • klusex

        Dla mnie to miało znaczenie jak intensywnie chodziłam na basen. Nie lubie tego robić podczas okresu, a podczas stosowania antykoncepcji wiedziałam, co do dnia, kiedy się zacznie, kiedy skończy.
        Jeszcze jedna zaleta, około sportowa powiedzmy. Mozna było zaplanować okres tak, by nie wypadał w wyjazd wakacyjny. Jeśli ktos intensywnie zwiedza, lubi pływać, to ma naprawdę spore znaczenia i nie psuje urlopu.

  • „Pigułki zapewniają stałą dawkę hormonów, a więc zmniejszają ryzyko osteoporozy, złamań zmęczeniowych, zatrzymania krwawienia.” Hmmm… trochę to naciągane. W sensie – pigułki to jest ingerencja hormonalna więc tak naprawdę zaburzają gospodarkę hormonalną co w dłuższej perspektywie ma konsekwencje dość poważne, przede wszystkim w kwestii zachodzenia w ciążę. No ale pomijając to, wydaje mi się, że efektywnie zmniejszać ryzyko osteoporozy można inaczej – mam na myśli odżywianie, tryb życia, suplementację.
    A co do NPR to mi już ręce opadają, jak słyszę o niskiej skuteczności… To jest bardzo precyzyjna metoda, tylko faktycznie wymaga (szczególnie na początku) sporo zaangażowania, a wiadomo, że są wygodniejsze opcje. Ja uważam, że każda ingerencja w organizm jest na minus jeśli nie jest konieczna, i trochę mnie śmieszy jak widzę super nacisk na zdrowe odżywianie, bycie eko, wszystko naturalnie, a potem ładowanie w siebie hormonów.

    • Michalina Zlocka

      A ja się nie zgadzam. Większość dzisiejszych trzydziestolatków jest właśnie z tak zwanego NPR. Ciekawa jestem ile lat już stosujesz tą metodę, skoro tak bardzo ją polecasz?

      • masz prawo się nie zgadzać 🙂 myślę, że kluczowe jest to co napisałaś – „tak zwane” NPR. na „tak zwanym” to faktycznie nie ma co polegać. przy regularnie prowadzonych obserwacjach i pomiarach skuteczność jest taka sama, jak antykoncepcji hormonalnej.

        • a.gus

          Tylko i wyłącznie w przypadku bardzo regularnego miesiączkowania

        • Michalina Zlocka

          Powtarzam pytanie: ile lat stosujesz ten typ antykoncepcji? 🙂 Zapomniałaś odpowiedzieć, a to kluczowe pytanie 🙂

          • sssssssssss

            Michalino masz rację. 🙂

    • sssssssssss

      Ewo, nie jestem zagorzałą fanką doustnej antykoncepcji, ale jeśli słyszę o dużej skuteczności NPR, to również opadają mi ręce 😉

      • a rozumiemy to samo przez NPR? bo jeśli ręce opadają Ci na pomiar temperatury i śluzy, to ja już nie wiem 🙂 Jasne, że jest to wymagające, ale chyba warto. Szczególnie np. w sytuacjach typu niedoczynność tarczycy + Hashimoto, gdzie tabletki więcej szkody niż pożytku robią. A jak komuś się nie chce śmigać z termometrem i kreślić tabelki, to są komputery cyklu – skuteczność na poziomie 99,30-40%. No ale każdy podejmuje świadomie decyzję sam 🙂

        • sssssssssss

          Ewo, ja nie mam kłopotu z mierzeniem temperatury i doskonale umiem rozpoznać dni płodne od niepłodnych i po 12 latach współżycia mam dwójkę zaplanowanych dzieci. Tylko w moim konkretnym przypadku to nie kwestia samego NPR, ponieważ mam ogromne trudności z zajściem w ciążę. Zatem to, że mam tylko dwójkę dzieci, bynajmniej nie wynika z faktu skuteczności tej metody 😉
          Ale ogromnie mi się podoba, że piszesz z uśmiechem i nikogo nie atakujesz, a jedynie przedstawiasz swoje zdanie i je argumentujesz. Brawo! 🙂

    • Ogromne serducho za ostatnie zdanie. 🙂 <3

  • Fajny i ciekawy temat podjęłaś 🙂 Ze swojej strony mogę napisać, że mi pigułki pomogły przywrócić cykl, który działał po swojemu, albo w ogóle nie działał… Zawsze był nieregularny, a odkąd zaczęłam „wyczynowo” trenować, znikł. Teraz nie dość, że mam okres „w ogóle”, to nawet znam jego datę i godzinę,a to jest bardzo przydatne w planowaniu treningów. I nie zauważyłam u siebie spadku wydolności, ani innych negatywnych skutków. Pozdrawiam!

  • sssssssssss

    Kasiu, brawo za poruszanie takich tematów. Za to Cię uwielbiam, że potrafisz mówić i pisać o wszystkim, pozdrawiam